Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Życie jak RPG
#1
Jakoś pewnie większość z was potrafi sobie wyobrazić grę komputerową z wieloma różnymi zakończeniami. Prawda to przychodzi wam z łatwością. Przykładowy taki Batman Arkam City ma zakończenie w którym wychodzimy jako kobieta kot z miasta i tym samym kończymy grę. Kolejnym przykładem mogą być bijatyki bo w zależności jaką postacią wygramy daną grę wyświetli nam się inne zakończenie. Podobnie w grze Heavy Rain gdzie w zależności jak szybko odgadniemy sprawcę bądź ile postaci dotrwa do końca zobaczymy inne zakończenie gry.

To teraz pytanie dlaczego nie możemy takie założenia przenieść na życie. Chodzi mi o to że czemu nie możemy założyć że nasze życie to coś w rodzaju gry z wieloma zakończeniami. W zależności jaką decyzję w danej sekundzie podejmiemy to otrzymamy inne zakończenie naszego życia i w raz z tym jego przebieg.

Takie założenie jest w religii Katolickiej że mamy wolną wole, a jednocześnie każde nasze postępowanie zostało zaplanowane. Jak chyba już każdy widzi to założenie jest podobne do tego co opisałem wyżej. Czyli możemy podejmować działania czyli w tym wypadku wolna wola i jednocześnie podążać wyznaczoną wcześniej ścieżką, czyli różne zakończenia w grach.

Oczywiście nie jak w przypadku gier tych zakończeń nie będzie tylko 5 lub 10 ale będą to pewnie liczby których nawet nie potrafimy nazwać a co dopiero obiąć rozumem. Do tego dodajmy jeszcze ilość możliwych ścieżek które przypadają na każdą osobę otaczającą nasz. Wychodzą liczby od których chyba głowa boli Uśmiech.

Więc chyba udowodniłem że można mieć wolną wole i podążać już wcześniej wytyczoną ścieżka.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Linki charytatywne:
Pajacyk
Dobryklik
Okruszek
Pusta Miska
Polskie serce
Reklama: Google